hackidogier

Temat: Zapraszam w niedzielę do Kampinosu
" />Jak co miesiąc w pierwszą niedzielę października organizujemy strzelecki zlocik na terenie Wioski Indiańskiej w Kampinosie. Można będzie postrzelać, i pojeść - Patryk "patew" Waśkiewicz zapewnia świetną kiełbasę domowego wyrobu na ruszt, ja właśnie zamarynowałem dwa kilo karkówki w oleju z piwem i przyprawami, jako nowość w tym miesiącu patew proponuje grochówkę na żeberkach i boczku.

Zapraszamy od dziesiątej rano



Tak to wyglądało miesiąc temu
Źródło: forum.airguns.pl/viewtopic.php?t=3025



Temat: Co sie stalo z polska kiełbasą?
Z kiełbasa nie jest jeszcze tak tragicznie jak z szynką! Oczywiscie prawdziwej kiełbasy juz prawie nie ma , chyba ze sam sobie ja zrobisz lub przy pomocy wynajetego mistrza od tej roboty
Szynki za to bija kiełbase na głowe . Bija pod wzgledem trujacych swinstw w nich zawartych. Soja to pryszcz. Powiedziałbym ze z ta soja to kiłebasa nawet zdrowsza Jesli chodzi o szyneczke to dzisaj trudno rozróznic jeden gatunek od drugiego a jest ich kilkadziesiat! Powód? Powodem jest zapewne to ze wszystkie szynki szprtycuje sie tymi samymi swinstwami i w 2 kg szynki mamy kg miesa . Wystraczy spróbować prawdziwa , wiejska szynke , zrobiona domowym sposobem by przekonac się jak mało szynki pozostało w szynce kupionej w sklepie. Choc musze przyznac ze jesli sie poszuka i takie prawdziwe , wiejskie trafiaja sie w niektórych sklepach. U mnie w Szprotawie mam taki sklepik ale nie mam pojęcia skąd biorą w nim te szynki? Te są zas malutkie , wielkosci piesci dorosłego faceta i waza najwiecej 500 g . Kupuje pare szt w miesiacu i przyznam ze sa przesmaczne. Niestety kosztuja słono bo za taka 500 g trzeba zapłacic około 30 zł. No ale wole zapłacic wiecej i jesc cos dobrego bez tego szmelc w srodku niz opychac sie tym swinstwem ze sklepów , zalegajacym na hakach. Własnie , zalegaja bo naszprycowane chemia moga lezec sobie nawet kilka tyg , a gdy zaczna sie psuc i pokryja sie plesnia sa na to sposoby by po kilku zabiegach znów wygladały jak świeżutkie wyroby prosto od producenta.
Źródło: hi-fi.com.pl/PHPBB_2_0_6/viewtopic.php?t=12534


Temat: Moje archiwum towarzyskie
Tak, "walczylem" z Godzilla i to nawet dosc ostro a czasem nawet brutalnie. Do dnia dzisiejszego mamy rozne zdania na niektore zagadnienia. Nie wiem jak to sie stalo, ze w sprawach istotnych zgodzilismy sie i nadal sie zgadzamy.

Co mozna powiedziec o indywiduum, ktore gra przed nieznana sobie publika kogos zarabiajacego gory szmalu, a okazuje sie drobnym centowym ciulaczem, przeznaczajacym ten swoj "urobek" na zakup miesa po cenach hurtowych aby narobic sobie kielbas i nam w oczka nimi swiecic. Ktos kto chce wywolac zazdrosc u nieznanych sobie ludzi, chwalac sie swoimi centowymi zarobkami, nie jest dla mnie zadnym godnym zazdrosci czlowiekiem interesu. Prawdziwi ludzie interesu robia gory szmalu nie chwalac sie swoimi zarobkami, nawet centowymi. Chociazby zaliczyl kilka fakultetow i mial kilka dyplomow ukonczenia, to po takim przedstawieniu zawsze bede mogl pomyslec, ze te dyplomy kupil za domowego wyrobu(swojskie) szynki i kielbasy. Jak sam sie chwalil wyrabial je takze podczas stanu wojennego myslac, ze tylko on jeden, jedyny przechytrzyl Jaruzela i jego pake.
Źródło: talk.polonia.net/viewtopic.php?t=428


Temat: ZLOT WIATRÓWKOWY I WSCHODNIE MISTRZOSTWA HFT FRONT WSCHODNI
" />
">niemów że ci tam wudy brakowało
Daniel, miej litość...
Nie chodzi o zalanie pały wÓdą tylko o przyjemność spożywania szlachetnych trunków domowego wyrobu, których jestem jednym z licznych miłośników.
Podobnie jak potraw regionalnych, domowych przetworów i tym podobnych, powoli odchodzących w zapomnienie rarytasów.
Taki jestem dziwny, że wolę domowy destylat zakąszony swojską kiełbasą, śliwką z octu albo kiszonym rydzem, niż bolsa i "wyrób wędlinopodoby" z hipermarketu...
Źródło: airbar.pl/viewtopic.php?t=1166


Temat: SKLEP MIĘSNY
witam wszystkich serdecznie jestem nowy na tym forum,
mam kilka pytań do was drodzy forumowicze a szczegulnie do tych którzy otworzyli lub słyszeli o takim sklepie mięsnymjaki ja mam plan otworzyc dla was pewie to nic specjalego ale dla mnie to nowum ,a teraz male streszczeie tego co planuje,
chce otworzyc sklep miesny ale mieso pozyskiwac w taki sposob ze bede kupowal zywca od gospodarz prosil rzeznie o uboj i badanie lek a potem pultusze bede sam rozbieral i porcjowal samemu w sklepie na zapleczu ,czy lokal 20-25m wystarczy na takie cos??,planuje tez robic dodatkowo wyroby swojskie szynka kielbasa i boczki wedzone tradycyjym domowym sposobem i t kolejne pytanie jak sanepid podejdzie do tego jesli sie dowie ze bede wedzil w wedzarni u znajomego ma wybudowaa wedzarnie na wlasne potrzeby wiem ze to zwieksza moje szase do utrzymanie sie na rynku wsrod konkurentow,ale czy to co planuje nie bedzie przekraczalo norm uijych i wymogow sanepidu.to wszystko narazie z gory serdeczie dziekuje za kazda odpowiedz i za pomoc ,pozdrawiam
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=20044


Temat: Kiełbasiany interes.
zabieram sie za sprawdzanie tego co powiedzieliscie. Tak czy inaczej dalej wierze ze moglbym najpierw robic samą kielbase a jak na niej cos zarobie to sie powoli rozwijac w lepszym kierunku. Bede chcial w to wpompowac okolo 20 000 zl wiec mysle ze na maly interesik wystarczyloby. nie mniej jednak chce kupic jeszcze ksiazke o przetworstwie wedlin w warunkach zgodnych ze standardami o ktorych mowa. Ale nie moge tego tak zostawic bo wiem ze wyrob jest masakrycznie dobry :) dzisiaj poczestowalem domowa kielbaska kilku znajomych i juz chcieli wiecej :) a nie chce robic tego po cichu bo jesli chodzi o sasiadow to raczej nie da sie przed nimi ukryc wedzenia ;)

jesli chodzi o piec do wedzenia to jak bedzie pomieszczenie to mysle ze latwo bedzie go nawet wymurowac w srodku. Zasada budowy pieca jest prosta. Glowna role odgrywa paliwo jakiego uzywamy czyli rodzaj drewna. jesli chodzi o kafelki, stoly do rozbierania miesa to nie jest to wielki naklad. 2 gatunek plytek mozna kupic calkiem tanio.

maszyny?


maszyna do mielenia miesa, do wyrabiania, i do nabijania. to sa 3 podstawowe. Kilka stojakow na zwoje kielbasy do tego. Mysle ze z takimi urzadzeniami jestem w stanie wyprodukowac minimum 200 kg kielbasy tygodniowo. minimalny zarobek na kilogramie to ok 5 zł po odliczeniu wszystkich kosztow czyli 5x200 = 1000 zł nawet jesli bedzie 700 zl to jest juz niezla wyplata miesieczna (2800) Mieszkajac z rodzicami chyba bede w stanie inwestowac te pieniadze :)


P.S.
jesli chodzi o alfa - aval to bardziej sie tyczy uboju niz przetwórstwa.

co o tym sadzicie ?
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=18723


Temat: przepis na kiełbasę z dzika
Szukam przepisu na dobrą kiełbasę z dzika.Miałem możliwość próbowania różnych wyrobów kiełbasopodobnych od różnych masarzy, lecz to nie to. Kiedyś będąc u znajomych w woj. kieleckim poczęstowano mnie kiełbasą z dzika, której smak do tej pory pamiętam.Czuć w niej było rękę fachowca, który ją robił.Od tej pory nie jadłem tak dobrej kiełbasy, dlatego może ktoś z kolegów ma dobry przepis na kiełbasę, którą można by było zrobić w warunkach domowych.D.B.
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=2076


Temat: przepis na kiełbasę z dzika
[quote="krzysztofbin"]Szukam przepisu na dobrą kiełbasę z dzika.Miałem możliwość próbowania różnych wyrobów kiełbasopodobnych od różnych masarzy, lecz to nie to. Kiedyś będąc u znajomych w woj. kieleckim poczęstowano mnie kiełbasą z dzika, której smak do tej pory pamiętam.Czuć w niej było rękę fachowca, który ją robił.Od tej pory nie jadłem tak dobrej kiełbasy, dlatego może ktoś z kolegów ma dobry przepis na kiełbasę, którą można by było zrobić w warunkach domowych.D.B.[/quote]

Już mi ślinka leci,ale ile nas tyle sposobów na dobrą kiełbasę A tak poważnie jest wiele fachowych książek kulinarnych czy choćby poszperaj w łowcach na pewno coś znajdziesz Nie do przecenienia są sposoby naszych babci
Źródło: knieja.pl/forum/viewtopic.php?t=2076


Temat: Swieta,czyli przepisy,tradycje i narzekania;)
Parę ciekawostek,które znalazłam w "Przyjaciółce":
"Chrześcijański zwyczaj święcenia pokarmów narodził się w VIII wieku.W Polsce zaczęto go praktykować dopiero w XIV wieku.Początkowo święcono wszystko,co miało znaleźć się na świątecznym stole-a było tego niemało. Dlatego księża błogosławili pokarmy,chodząc od dworu do dworu i odwiedzając gospodarstwa bogatych chłopów.Ponieważ zajmowało to dużo czasu,święcenie jedzenia przeniesiono do kościoła.Dziś w Wielką Sobotę do wiklinowego koszyczka wkłada się baranka(z masła,ciasta lub cukru),jaja,chleb,sól,pieprz i wędliny,a także ciasto.Całość dekoruje się gałązkami bukszpanu,borówkami,baziami lub wiosennymi kwiatami i przykrywa śnieżnobiałą serwetką.
Baranek-oznacza pokorę i łagodność.Ten z czerwoną chorągiewką jest symbolem Jezusa Zmartwychwstałego.
Jajko-jest znakiem zwycięstwa nad śmiercią,odradzającego się życia i płodności.Do koszyczka wkłada się jajka ugotowane na twardo. Najczęściej pomalowane.
Chleb-to pokarm podstawowy symbolizujący Ciało Chrystusa,gwarantujący dobrobyt i pomyślność.Święci się zwykle kilka kromek chleba.
Sól-oznacza prostotę życia.Dodaje potrawom smaku,chroni przed zepsuciem i ma właściwości oczyszczające.Kiedyś wierzono,że potrafi odstraszać zło.
Wędlina-zapewnia zdrowie,płodność i dostatek.Święci się przede wszystkim wyroby wieprzowe,np.kawałek szynki,kiełbasy.
Pieprz-zwykle święci się zmielony pieprz czarny-symbol gorzkich ziół.Posypujemy nim i solą jajko,którym dzielimy się w świąteczną niedzielę.
Ciasto-pojawiło się w koszyczkach dość niedawno.Jest znakiem umiejętności i doskonałości.Najlepiej włożyć do koszyczka np. kawałek drożdżowej baby domowego wypieku."
Źródło: nacalezycie.pl/viewtopic.php?t=484


Temat: XX - jubileuszowy Zlot Łódzki
" />Tak, Tony. Masz rację. A nawet dwie. Zlot był udany. Towarzystwo powoli ewoluuje w kierunku produkcji żywności. I bardzo słusznie. Jak się czyta rzeczy następujące:
1. http://www.stopcodex.pl/2009/02/nutrasw ... -aspartam/ (i dlaczego nagle wszystkie soki fortun, horteksów i inszych "nie zawierają cukru" ??? HĘĘĘĘ ??? ) (to tak, jak, wamać, likwidacja żarówek 100W i 150W, bo są energochłonne )
2. dzisiejszy kolorowy dodatek do GW
3. szereg rzeczy na http://www.konfraternia.org
4. i milion innych

to JAK można NIE ewoluuować w tymże kierunku???

Mnie się marzy założenie... hmmm... koła sympatyków/wytwórców naturalizmu. Takiej spółdzielni. Gdzie ludzie by mieli specjalizacje: pieczywko, wyroby mięsne, serowe, rybne, przetwory owocowe i warzywne, alkoholowe, etc. Każdy by robił swoje "cuś", wyceniał, wymieniał barterowo na rzeczy, których sam nie wytwarza. Absolutnie nie chodzi o produkcję na skalę przemysłową. Bardziej na samowystarczalność spółdzielni.
Dlaczego, powiedzcie mi DLACZEGO, ta głupia Polska przystąpiła do UE, dlaczego pozwala na import śmieci, stosowanie trucizn. We łbie mi się nie mieści. A pojemnik na mózg mam całkiem duży. Wszędzie syntetyka, barwniki, w najlepszym wypadku filling sojowy.
Niniejszym deklaruję, że od dzisiaj nie wchłaniam przetworów mięsnych pochodzących ze sklepu lub innych niewiadomych źródeł. Mam jeszcze nierozległe doświadczenie w tej materii, ale będę się pilnie uczył od mistrzów domowego przetwórstwa wędlin, a póki co będę się zaopatrywał w kiełbasę ze znanych mi betoniarek. ŚMIERĆ PRZEMYSŁOWI SPOŻYWCZEMU !!
Źródło: klubwiniarzy.pl/forum/viewtopic.php?t=116


Temat: Targ Młyński

Muzeum w Koszalinie zaprasza na Targ Młyński,
który odbędzie się 13 czerwca 2010 w godz. 11–16.

Już po raz czwarty na dziedzińcu muzeum odbędzie się dziecięcy przegląd folklorystyczny ‟Przedszkolaczek ci ja, czyli zabawy z tańcem, muzyką i piosenkąĂ˘Â€Â (godz. 12–16). Wychowankowie dziewięciu przedszkoli z Koszalina i okolic zaprezentują polskie tańce narodowe i ludowe.

Tradycyjnie już podczas targu na dziedzińcu muzeum zostaną rozstawione stoiska, na których członkinie kół gospodyń wiejskich będą sprzedawać własne wyroby, a kolekcjonerzy zaprezentują swoje zbiory.
W tym dniu wstęp do muzeum – 1 zł.

Program przeglądu folklorystycznego:

12.00–12.20 Przedszkole w Boninie, 12.20–12.40 Przedszkole w Mścicach, 12.40–13.00 Przedszkole nr 8, 13.00–13.20 Przedszkole Integracyjne, 13.20–13.40 Przedszkole nr 9, 13.40–14.00 Przedszkole nr 13, 14.00–14.20 Przedszkole nr 13, 14.20–14.40 Przedszkole nr 13, 14.40–15.00 Przedszkole nr 14, 15.00–15.20 Przedszkole nr 22, 15.20–15.40 Przedszkole nr 23






Było kilka stoisk z jedzeniem (ciasta domowe gospodyń z Iwęcina, kiełbasy, wata cukrowe. Część straganów (jak widać na zdjęciu) - pusta. Jeden (słownie: jeden) kolekcjoner prezentujący kilkanaście starych butelek z porcelanowymi korkami. No i gwóźdź programu: przedszkolaki i ich wdzięczna widownia: rodzice.

Jeśli tak ma wyglądać w przyszłości "ożywianie centrum", to szkoda mi tego miasta
Źródło: koszal.in/forum/viewtopic.php?t=4114


Temat: MASARNIA/ WYROBY WŁASNE(SWOJSKIE)/ WŁASNY SKLEP FIRMOWY
Witam wszystkich serdecznie!!

Mam pomysł aby otworzyć masarnie produkującą wyroby własne. Własnego przepisu takie jak to się nie raz robi samemu dla siebie w domowych warunkach bez zadnych dodatków, uleprzeń, czy konserwatów! Działalność ta nie polegała by na produkcji masowej, szukaniu odbiorców , rynku zbytu, tylko na otworzeniu własnego punktu, sklepu w przyszłosci kilku oddziałów firmowych gdzie były by sprzedawane tylko wyroby własne typu kiełbasa swojska, kaszanka, saleseson, szynka, boczek, porcje mięsa.
Każdy kto jadł kiełbase swojego wyrobu z dobrego przepisu napewno powie ze jest lepsza niż te wszyskie mielonki nafaszerowane dodatkami co są sprzedawane w sklepach z których leje sie tłuszcz i nie wiadomo co tam jest włożone za mięso i co się je!! Jestem przekonany że człowiek który kupiłby kielbase swojego wyrobu już drógi raz by nie poszedł do marketu kupić tylko właśnie do takiego sklepu ze swojskimi wyrobami gdzie jest wszystko naturalne i nie ma porównania takiej kiełbasy, wyrobów z takimi co są produkowane w dużych typowych masarniach co są nastawione na ilość a nie na jakość.
Oczywiście wszystko by musiało być zgodne z przepsami uni i sanepidu.
Teraz pytanie do was!
Orientuje się któś jaki to jest koszt otworzenia takiej działalności?? Zaznaczam, że nie chodzi mi tu o jakąś wielką masarnie zatrudniająco kilkadziesiąt osób,czy coś tego typu...tylko poprostu interes rodzinny. Dodam,że pomieszczenia mam tylko trzeba je odpowiednio przystosować i do was właśnie pytanie, do tych co sie może orientują troche w jaki sposób najtańszym kosztem to zorganizować? Jakie wymogi trzeba spełnić?
Co sądzicie o takiej działalności? Ma to przyszłość?

Z góry dziękuje za komentarze pozytywne jak i te negatywne! POZDRAWIAM
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=10252


Archiwum