hackidogier

Temat: Podstawy PERL'a
On 12.06.2005, Conio.h <conio.z.drz@gmail.comwrote:


| Widzisz, gościu dzisiaj (a w zasadzie wczoraj) złapał się za newsy,
| zalał postami alt.pl.comp.os.hacking, na pl.comp.programming też wpadł,
| została mu zwrocona uwaga na vcard i olał to dokumentnie. Sam byś się
| wkurzył. Wyraz "idotoodporny" przepełnił czarę.

Wybacz ale nie olalem tego dokumentnie. Przepraszam jeszcze razm.


Teraz (znaczy rano) wyłączyłeś vcard, ale ile czasu/postów minęło od
pierwszego zwrócenia ci uwagi?


Źródło: topranking.pl/1303/podstawy,perl,39,a.php


Temat: Podstawy PERL'a
Użytkownik Stachu 'Dozzie' K. napisał:


On 12.06.2005, Conio.h <conio.z.drz@gmail.comwrote:

| Widzisz, gościu dzisiaj (a w zasadzie wczoraj) złapał się za newsy,
| zalał postami alt.pl.comp.os.hacking, na pl.comp.programming też wpadł,
| została mu zwrocona uwaga na vcard i olał to dokumentnie. Sam byś się
| wkurzył. Wyraz "idotoodporny" przepełnił czarę.

| Wybacz ale nie olalem tego dokumentnie. Przepraszam jeszcze razm.

Teraz (znaczy rano) wyłączyłeś vcard, ale ile czasu/postów minęło od
pierwszego zwrócenia ci uwagi?


Masz świętą rację minelo wiele czasu , zapewne poirytowało moje
zahcowanie mnustwo ludzi i wielu na tym ucierpiało nerwowo. Jeszcze raz
składam wyrazy ubolewania z powodu mojej postawy. Teraz bede zwracał na
to większą uwage. Tak wiem jestme zły i niedobry :-(. A za kare dziś
bede Biczowął sie dwie bite godziny odtwarzając niemieckie przeklęństwa.
I czytał słownik PWN zeby więcej nie irytowac błedami.

Przepraszam .


Źródło: topranking.pl/1303/podstawy,perl,39,a.php


Temat: Wymowa słowa "budżet".
Wymowa słowa "budżet".
Słowo "budżet" pochodzi od angielskiego "budget".
"dż" w tym słowie powinno być więc wymawiane jak "dżem", a nie jak "drzewo".
Po to sie przecież stosuje dwa różne zapisy "dż" i "drz", żeby odróżnić wymowę.

Jednak wsród dziennikarzy najczęściej spotyka się błędną wymowę "budrzet"
(jak "drzewo").
Wynika to na pewno z nadgorliwości w chęci porawnego mówienia. Na lekcjach
dykcji uczy sie , że należy wymawiać "drzewo", a "dżewo" to koszmarny błąd.
Dlatego nadgorliwość spowodowała wymawianie "drz" we wszystkich wyrazach.

Najgorsze jest to, że niektórzy językoznawcy dopuszczają obie wersje wymowy.
To jest absurd. Po to jest rozróżnienie miedzy "dż" i "drz", żeby go używać, a
nie stosować do ozdoby.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,374,970473,970473,Wymowa_slowa_budzet_.html


Temat: Wymowa słowa "budżet".
A gdzie w słowie zamarzać są głoski drz. Coś przykład jakoś nie tego.
Chyba chodzi Ci raczej o wskazanie, iż nie zawsze rz wymawia się jako ż, z czym
się akurat zgadzam.
A co do zasady, iż wyraz powinno się wymawiać tak samo w języku polskim jak w
języku, z którego wyraz pochodzi, to taka zasada, jak dotąd, u nas nie
obowiązuje. Zwłaszcza , iż pisownia ich jest spolszczona. Przykładów na to jest
bez liku: keczup, gol, generał, biznes itd. Nie wiem dlaczego język angielski
należałoby traktować inaczej.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,374,970473,970473,Wymowa_slowa_budzet_.html


Temat: Błędy językowe
Błędy językowe
Co was najbardziej wkurza? Mnie:
- w każdym bądź razie
- na dzień dzisiejszy
- włanczać
- dżewo (w Krakowie dotyczy to wszystkich wyrazów zaczynających się na drz).
Dżdżownica to dżownica.
- dokładnie tak (w sensie potwierdzenia)
- nadużywanie w mowie pisanej wielokropka
- w szczególności nadużywanie w mowie pisanej cudzysłowiu i dawanie go tam,
gdzie nie jest potrzebny

Macie coś jeszcze?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,4444583,4444583,Bledy_jezykowe.html


Temat: Błędy językowe
Błędy językowe miewają swój urok
gandzia27 napisała:

> - dżewo (w Krakowie dotyczy to wszystkich wyrazów zaczynających się na drz).
> Dżdżownica to dżownica.


Zabawne, jak jednych coś wkurza, a innym się podoba. Dżewo ma dla mnie swój
urok, podobnie jak dżownica. Wkurza mnie ta pomarańcz, ale podoba mi się ten
pomarańcz. Bardzo mi się podoba bezokolicznik „pomóż” (pomóż ci?). Lubię słowo
gupi, które ma zupełnie inny odcień niż głupi. Albo że coś się komuś podobuje.
Jest jeszcze kilka innych błędów, które po prostu - co tu ukrywać - lubię.

Myślę, że w pewnej mierze to, czy nas coś denerwuje, czy przeciwnie, zależy od
tego, kto dany błąd popełnia albo z jakimi okolicznościami nam się on kojarzy.

A z tych, które szczególnie źle na mnie działają, to centimetr. O, tego to nie
znoszę! Już wolę konzystencję i skanzen, choć też za nimi nie przepadam.




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,4444583,4444583,Bledy_jezykowe.html


Temat: trzeba kontra "czeba"
Trochę sprostuję: wymiawia się "tszeba" (to nie "rz" wpływa na "t", tylko
odwrotnie, "t" ubezdźwięcznia "rz"), a nawet, jeszcze mniej starannie -
"czszeba", i to też jest poprawne. "Czeba" (podobnie jak "trzy"-"czy" lub
"drzwi"-"dżwi") to za duże uproszczenie, dopuszczalne tylko w gwarach.
Przy okazji - zauważyłam trend w drugą stronę: głoskę "dż" w wyrazach typu
"dżem, dżinsy" próbuje się wymawiać hiperpoprawnie, ale bez językowego
uzasadnienia, jako "d-ż" (czyli tak, jak by się prawidłowo wymawiało np.
"drzewo"). Tymczasem "dż" i "drz" nie mają ze sobą nic wspólnego...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10102,63429526,63429526,trzeba_kontra_czeba_.html


Temat: Zeszycik Łusi
Mnie też forma [pszeczszkole] nie drze w uszy tak bardzo, jako żem
lajkonik

dlatego zapytałam o prawidłową wymowę słowa przedszkole, i -o cudzie
dostałam niemal natychmiast odpowiedź:

zasady poprawnej wymowy dopuszczają dwa warianty tego wyrazu:
staranny [pszetszkole] oraz potoczny [przeczszkole].
Natomiast wymowa będąca wynikiem zbyt daleko idącego uproszczenia
artykulacji ![przeczkole], podobnie jak daleko uproszczona wymowa
grup spółgłoskowych pisanych jako tsz, drz, np. ![czy] = trzy
(poprawnie [tszy] a. [czszy]) lub ![czeba] = trzeba (popr. [tszeba]
a. [czszeba]), ![dżewo] = drzewo (popr. [d-rzewo] a. [dż-żewo]),
jest niepoprawna.
Łączę pozdrowienia -
prof. dr hab. Mirosław Skarżyński
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25788,87494251,87494251,Zeszycik_Lusi.html


Temat: co to znaczy?
za vąechny prejem upřímnou soustrast. - w imieniu wszystkich, wyrazy współczucia
(mĂĄma)Mamka aĹĄ se drźĂ­ - (mama)mamcia niech się trzyma lub trzymaj się (mamo)mamciu
Moji mĂĄme to vyřídĂ­m - załatwię to mamie


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10879,76448089,76448089,co_to_znaczy_.html


Temat: Lem "Imperializm na Marsie"
to se vratilo? odpowiadam raz jeszcze...
jedynie star trek moze dopuscic do rozwiazan tego typu
w daleeeeekiej przyszlosci
gdzie miedzy gwiazdami
podrozuje sie za jeden usmiech

i na odleglych planetach wykwitaja
spoleczenstwa wszelakiej masci
(zazwyczaj siedmiu gosci na planete
i space monster mowiacy po angielsku)

a na razie zamiast smiac sie z pana lema
(fakt, powodow jest bez miary)
lepiej posmiac sie czytajac trurla i klapaucjusza


"...- Niech be˛dzie o mi?os´ci i s´mierci, ale wszystko to musi byc´
wyraz˙one je˛zykiem wyz˙szej matematyki, a zw?aszcza algebry tensorów.
Moz˙e byc´ równiez˙ wyz˙sza topologia i analiza. A przy tym erotycznie silne,
nawet zuchwa?e, i w sferach cybernetycznych.
 - Zwariowa?es´ chyba. Matematyka˛ o mi?os´ci? Nie, ty masz z´le
w g?owie - zacza˛? Trurl. Lecz zamilk? wraz z Klapaucjuszem, poniewaz˙
Elektryba?t ja˛? deklamowac´:

Nies´mia?y cybernetyk pote˛z˙ne ekstrema
Poznawa?, kiedy grupy unimodularne
Cyberiady ca?kowa? w popo?udnie parne
Nie wiedza˛c, czy jest mi?os´c´, czy jeszcze jej nie ma?

Precz mi, precz, Laplasjany z wieczora do ranka,
I wersory wektorów z ranka do wieczora!
Bliz˙ej, przeciwobrazy! Bliz˙ej, bo juz˙ pora
Zredukowac´ kochanke˛ do obje˛c´ kochanka!

On drz˙enia wspó?metryczne, które je˛k jednoczy,
Zmieni w grupy obrotów i sprze˛z˙enia zwrotne,
A takie kaskadowe, a takie zawrotne,
Ze zwarciem zagraz˙aja˛, ida˛c z oczu w oczy!

Ty, klaso transfinalna! Ty, silna wielkos´ci!
Nieprzywiedlne continuum! Prauk?adzie bia?y!
Christoffela ze Stokesem oddam na wiek ca?y
Za pierwsza˛ i ostatnia˛ pochodna˛ mi?os´ci.

Twych skalarnych przestrzeni wielolistne g?e˛bie
Ukaz˙ uwik?anemu w Teoremat Cia?a.
Cyberiado cyprysów, bimodalnie ca?a
W gradientach, rozmnoz˙onych na loty go?e˛bie!

O, nie doz˙y? rozkoszy, kto tak bez siwizny
Ani w przestrzenie Weyla, ani Brouwera
Studium topologiczne us´ciskiem otwiera
Badaja˛c Moebiusowi nieznane krzywizny!

O, wielopow?okowa uczuc´ komitanto,
Wiele trzeba cie˛ cenic´, ten sie˛ dowie tylko,
Kto takich parametrów przeczuwaja˛c fantom,
Ginie w nanosekundach, p?ona˛c kaz˙da˛ chwilka˛!

Jak punkt, wchodza˛cy w uk?ad holonomicznos´ci,
Pozbawiany wspó?rze˛dnych zera asymptota˛,
Tak w ostatniej projekcji ostatnia˛ pieszczota˛
Z˙egnany - cybernetyk umiera z mi?os´ci. "


i masz za swoje - cytatem na cytate...

cytadelowy
nostromo
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,13,2703998,2703998,Lem_Imperializm_na_Marsie_.html


Temat: dwuznaki i trójznaki - zaproszenie do dyskusji
dwuznaki i trójznaki - zaproszenie do dyskusji
Tak się zastanawiam - jakie właściwie dwuznaki i trójznaki mamy w języku polskim? Chętnie poznam Wasze uwagi.

Proponuję takie definicje: dwuznak = para liter oznaczająca jedną głoskę; trójznak = trójka liter oznaczająca jedną głoskę.

W tej chwili widzę następujących kandydatów do zaszczytnego miana dwuznaku:

1) CZ RZ SZ DZ DŹ DŻ CH - tu chyba nie ma wątpliwości. Panuje zgoda, że są to pary liter. Normalnie oznaczają pojedyncze dźwięki. Ponadto te pary liter (poza RZ i CH) stanowią standardowy sposób zapisania określonych głosek, np. jeżeli chcemy zapisać głoskę [č]/[tS], to zapisujemy ją jako CZ. W przypadku RZ i CH jest to co prawda tylko jeden z dwóch sposobów zapisywania głoski, ale też nie ma wątpliwości, że specjalnie wynaleziono dwuznaki RZ i CH, aby zapisać określone głoski. Także jestem przekonany, że to dwuznaki.

2) CI DZI SI ZI NI - pary liter, są odczytywane jako pojedyncze głoski (Ć, DŹ, Ś, Ź, Ń), ale tylko przed samogłoskami w obrębie tego samego wyrazu (np. ciało, działo, siało, ziało, nie), bo w innych przypadkach oznaczają dwa dźwięki - spółgłoskę miękką i samogłoskę I (np. cicho, dziko, sito, zima, nic). Więc przed samogłoską zachowują się jak dwuznaki, a w innych przypadkach nie. Głoski miękkie zapisujemy w ten sposób, ale tylko i zawsze wtedy, gdy stoją przed samogłoską inną niż [i].

3) BI PI MI WI FI DI TI LI RI GI KI HI CHI - tu już jest moim zdaniem inna sytuacja niż w punkcie 2., bo w takich wyrazach jak "biały", "miały", "kieł" słyszę [j] przed samogłoską. Więc np. BI przed samogłoską oznaczałoby nie jedną głoskę, lecz dwie: zmiękczone [b'] z następującym krótkim [j].

A oto zauważeni przeze mnie kandydaci do miana trójznaku:

I) DRZ - niedawno się dowiedziałem, że wyraz "drzwi" powinno się wymawiać "dż-w'-i", a nie "d-rz-w'-i". W takim razie mamy do czynienia z głoską DŻ ([dZ]) zapisaną jako DRZ. To chyba jedyny taki przypadek, który stanowi prawdziwe kuriozum, ale czy w tym przypadku nie mamy do czynienia z trójznakiem? Z drugiej strony DRZ nie stanowi na pewno standardowego sposobu zapisu głoski DŻ ([dZ]).

II) TRZ - tutaj nie znam wyrazu analogicznego do "drzwi" z punktu I. Na przykład wskazówki co do wymowy słowa "trzmiel" są następujące: "wym. czmiel, rzad. tszmiel, rzad. czszmiel, nie: ćmiel" ("Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN" pod red. A. Markowskiego). W takim razie można uznać, że TRZ wymawia się jako [tą]/[t-S], z tym że przed spółgłoskami może zachodzić uproszczenie [tą] => [č] czyli w SAMPA [t-S] => [tS]. Przy takiej interpretacji TRZ nie byłoby dwuznakiem.

Ciekaw jestem Waszych opinii.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,374,11806354,11806354,dwuznaki_i_trojznaki_zaproszenie_do_dyskusji.html


Temat: dwuznaki i trójznaki - zaproszenie do dyskusji
> I) DRZ - niedawno się dowiedziałem, że wyraz "drzwi" powinno się wymawiać "dż-
w
> '-i", a nie "d-rz-w'-i". W takim razie mamy do czynienia z głoską DŻ ([dZ])
zap
> isaną jako DRZ. To chyba jedyny taki przypadek, który stanowi prawdziwe
kuriozu
> m, ale czy w tym przypadku nie mamy do czynienia z trójznakiem? Z drugiej stro
> ny DRZ nie stanowi na pewno standardowego sposobu zapisu głoski DŻ ([dZ]).
>
> II) TRZ - tutaj nie znam wyrazu analogicznego do "drzwi" z punktu I. Na
przykła
> d wskazówki co do wymowy słowa "trzmiel" są następujące: "wym. czmiel, rzad.
ts
> zmiel, rzad. czszmiel, nie: ćmiel" ("Nowy słownik poprawnej polszczyzny PWN"
po
> d red. A. Markowskiego). W takim razie można uznać, że TRZ wymawia się jako
[tą
> ]/[t-S], z tym że przed spółgłoskami może zachodzić uproszczenie [tą] => [č]
> czyli w SAMPA [t-S] => [tS]. Przy takiej interpretacji TRZ nie byłoby dwuzn
> akiem.

Pozostaje pytanie, co znaczy np. "TRZ wymawia się jako [tą]". Kluczowe jest
określenie, kiedy coś się jakoś wymawia. W izolacji rzeczywiście, uznałbym,
że "trz" - [tą], w różej jednak mowie jest różnie. Wydaje mi się, że
przywołanego "trzmiela" standardowo wymawiać się powinno [tąm'jel], ale to jest
prawda tylko przy wymowie "dykcyjnej", w mowie zwykłej to w polskim asymiluje
się do [čąm'jel], a w bardziej niedbałej i małopolskiej do [čm'jel]. Zresztą
nam, Małopolanom, wolno nawet nie odróżniać "czy" od "trzy", ale rozumiem, że
chodzi ci o wymowę standardowego polskiego, a nie dialektalną.
Tak samo z "drzwiami" - to chyba mają być [dźv'i], a w mowie normalnej
[_dź_źv'i]. Wymowa [_dź_v'i] wydaje mi się małopolska, natomiast wymowa [dźem]
zamiast [_dź_em] podlaska.
Generalna zasada jest taka, że w standardowym polskim jest tendencja do
asymilacji przed frykatywami koronalnymi spółgł. zwartych (będę używał ang.
kalki "stopy", bo jest krótsza) koronalnych do afrykatów. Stąd w normalnej
mowie [_dź_źevo], a czasem nawet [kručą_i_]. W dialekcie małopolskim tendencja
ta jest jeszcze silniejsza i prowadzi do wypadnięcia frykatywu, co daje [č_i_]
zarówno dla "trzy", jak i "czy", z tym, że w słowach typu "krótszy" raczej nie
prowadzi do ich ujednolicenia z "kruczy", nie wiem skąd ten wyjątek, może
granica morfemów ma tu jakieś znaczenie (a może to tylko moje niedokładne
obserwacje i w gwarach małopolskich jest to konsekwentne, natomiast na dialekt
ludzi wykształconych pisownia ma większy wpływ)... W dialektach wschodnich,
także w gwarach podlaskich jest odwrotna tendencja do rozsynchronizowywania
afrykatów, co prowadzi do wymowy [dźem] tak jak [dźevo].
Nie wiem, co skłoniło twórców cytowanego słownika do stwierdzenia, że wymowa
afrykatu, a nie afrykatu i frykatywu jest najbardziej typowa także w
przypadku "trzmiel" i "drzwi".

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,374,11806354,11806354,dwuznaki_i_trojznaki_zaproszenie_do_dyskusji.html


Archiwum